Powrót do dzieciństwa

Sięgając po “Czarę Cieni” Frances Hardinge, wiedziałam, że sięgam po książkę, która kierowana jest raczej do czytelników młodszych ode mnie. Wcale mnie to jednak nie zniechęciło i stwierdziłam, że i tak ją przeczytam. Czasami trzeba wrócić trochę do korzeni. Poza tym uważam, że książki dla młodzieży, czy nawet dzieci czasami potrafią zaskoczyć nawet starszego czytelnika. Moja wyobraźnia była bardzo usatysfakcjonowana wyborem tej książki, możecie mi wierzyć. Można wyczuć w niej baśniowy klimat, o którym dorośli bardzo często zapominają, a warto zanurzyć się w magicznych krainach i oderwać od szarej rzeczywistości.

Niedźwiedzie serce

Cała historia opowiada o dwunastoletniej Zgódce, która bardzo dzielnie broni się przed duchami. W wyniku jednak pewnego wydarzenia jej czujność zostaje uśpiona, a w jej ciele zamieszkuje inna dusza, która jest brutalna i silna. Jednocześnie ten duch może się okazać dla Zgódki jedyną ochroną, kiedy po śmierci matki trafia ona pod opiekę rodziny swojego ojca. Niezwykle bogatej rodziny. Pragną oni bowiem wykorzystać dziewczynkę do swoich własnych celów, aby chroniła ona okropne, rodzinne sekrety w momencie, kiedy kraj zagrożony jest wojną domową. Dziewczynka jednak posiada niedźwiedzie serce do walki i planuje ucieczkę, jednocześnie musząc zadecydować czy lepszym wyjściem jest śmierć, czy też opętanie.

Baśń jakich mało

Czara Cieni opowiada o niezwykłej determinacji młodej dziewczynki, która posiada więcej odwagi niż nie jeden dorosły. Już sam początek pokazuje dosyć mroczną stronę całej powieści, kiedy to matka zamyka ją w cmentarnej kaplicy, aby poddać Zgódkę próbie hartu ducha. No niezbyt przyjemne doświadczenie, a jednak bohaterka poradziła sobie z nim. Jednocześnie w tej pięknej baśni można znaleźć przyjaźń, odwagę i upór. Niesamowite, że wokół całej aury magii i tajemniczości można dostrzec, polityczne tło, które tak bardzo wpływa na całą historię. Trzeba przyznać, że autorka zrobiła kawał dobrej roboty kreując fabułę. To jak stopniowane jest napięcie, to coś naprawdę niesamowitego, dzięki czemu z każdą stroną poświęca się czytanym słowom coraz więcej skupienia.

Po przeczytaniu historii rysuje się jeden morał, który według mnie jest bardzo piękny i warty zapamiętania. Nie wiem, czy powinnam go zdradzać, więc powiem tylko, że czasami warto wierzyć w swoją wyjątkowość i poświęcić trochę siebie, dla bliskich nam osób.

Na koniec

Nie chcę zdradzać zbyt wiele, bo naprawdę sądzę, że nawet starsi czytelnicy nie wynudzą się podczas tej lektury. Czara Cieni to coś, czego potrzeba w naszym życiu. Pomimo mrocznej otoczki, przedstawiona historia to coś tak magicznego i pięknego, że podczas codziennej bieganiny nie myślimy o tej magii. A warto.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com